Widze, że teraz modnie *nagle* się zrobiło bycie ostrym krytykantem, (to tak pewnie żeby nabrać jakiejś barwy jak sie całe życie gra pod coś lub kogoś). Każdy jedzie MJ że w ogóle chłopak miał czelnośc powiedzieć, że blip sie rozwija. Trudno, żeby kurwa nie stał za swoim produktem. I kto to mówi? Ci którzy przy byle gównaniej wypowiedzi podkreślają wielkość swojego e-bytu w oparciu o dane z dupy wzięte.
Bo teraz jak nie dopierdolisz jakiejś gwieździe internetu to jesteś nikim. Widać to poszło w ruch. Poczułem się prekursorem, i będe stał na straży fałszu.
-
damn you people:
-
gość:
Pokaż wszystkie (2) ›